Armia jednego żołnierza...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Armia jednego żołnierza...

Pisanie by Seborga on 26/5/2013, 12:42

1. Nazwa państwa: Księstwo Seborgi

2. Imię i nazwisko: Marcello Vargas

3. Data urodzenia: 23 kwietnia (1954)

4. Charakter:  Marcello jest osobą niesamowicie żywą i energiczną z "lekkim" problemem w nadużywaniu gestykulacji. Energia nigdy mu się nie kończy, ale zdarzają się też takie dni, w których nie ma ochoty nic zrobić, nawet wyjść z łóżka. Jak każdy inny z włoskich braci ma słabość do pięknych kobiet. Jeszcze nigdy nie zdarzyła się taka sytuacja, żeby w pobliżu była jakaś panienka, a on się do niej nie uśmiechnął. Seborga jest osobnikiem bardzo przyjacielskim. Nie pozwoli, by ktokolwiek w towarzystwie czuł się samotny. Nawet, kiedy ma gorszy dzień. Do osób, które już poznał potrafi się bardzo przywiązać i niesamowicie przeżywać, kiedy są na niego obrażeni. Bywa, że wzbudza tym poczucie winy, ale absolutnie nie robi tego celowo. Nie chce, żeby ktokolwiek musiał się przez niego martwić. Bardzo przywiązany jest także do wszystkich członków swojej rodziny, których kocha najbardziej na świecie i do mikronacji. W przeciwieństwie do braciszka Feli potrafi sobie poradzić z tak błahymi sytuacjami jak zgubienie się w jakimś dziwnym miejscu lub rozwiązana sznurówka. Nie radzi sobie tylko kiedy wpakuje się w jakieś większe tarapaty, takie jak wściekłość chłopaka tej panienki, do której przed chwilą zarywał, więc niezbyt często jest szansa, żeby go uratować.

2p! - W tym wcieleniu ma na imię Romeo i posiada chyba każdą chorobę psychiczną, na którą trzeba koniecznie się leczyć. Rozmawia ze swoim ulubionym nożem, L'Assassine, jest sadystą, masochistą i ma syndrom młodszej siostrzyczki. (Tak, chodzi o ten syndrom, w którym ma się słabość do małych dziewczynek i młodszej siostry.) O dziwo w towarzystwie rodziny bardzo się stara zachowywać, jakby był całkowicie normalny. (Co nie oznacza, że mu to wychodzi. I tak wszyscy wiedzą, że jest chory psychicznie.)

Fem! - Ma na imię Alessia. W sumie nie zmienia się tutaj prawie nic, oprócz tego, że jest uzależniona od kawy, posiada damskie poduszki powietrzne w całkiem pokaźnym rozmiarze i ubiera się bardziej kobieco.



5. Wygląd:  Średniego wzrostu (aż 170 cm wzrostu!) rudowłosy chłopak o typowo włoskiej cerze i oczach w kolorze żywej, szmaragdowej zieleni w których zawsze błyszczą iskierki radości. Z lewej strony jego czupryny dumnie sterczy kanciasty loczek, tak samo rudy, jak reszta włosów. Twarz, która nie wygląda jeszcze do końca dorośle zawsze gości czarujący uśmiech, którym chłopak uwielbia raczyć piękne panienki. Figurze także nikt nie ma nic do zarzucenia, gdyż od kiedy tylko nauczył się pływać, praktykuje to kiedy tylko jest to możliwe.
Najczęściej ubiera się w czarno-zieloną lub niebieską koszulę, pod którą nosi kolorowe koszulki z jakimś śmiesznym napisem lub nadrukiem, najzwyklejsze na świecie jeansy w każdym kolorze, jaki tylko mu się spodoba i czarne buty. Często można go spotkać z diabelnie różową oponą do pływania, na której naklejona jest wodoodporna naklejka w kształcie czerwonego serduszka.
[click]

6. Relacje z innymi państwami:
Veneziano - Pierwszy z nadpobudliwych braci włoch i jeden z dwóch (Według mnie trzech! - dop. aut.) braci Seborgi. Felisiowi bardzo nie podoba się to, że Seboś jest Niepodległy i ma go za swego rodzaju wrzód na dupie, ale Marcello i tak wie swoje. Uważa ich relacje za niezmiernie pozytywne i nie zwracając uwagi na to, że Feli tak naprawdę ma go gdzieś, to i tak go kocha.

Romano - Drugi z braci Seborgi. Mimo, że Roma ma w zwyczaju ganiać go z nożem, to Marcello nie bierze tego za bardzo do siebie. Lovi ma trudny charakter i wiedząc o tym, Seboś próbuje pomagać mu się otworzyć mimo, że nawet jemu jako rodzinie trudno jest do niego dotrzeć. Nawet pomimo tych wszystkich przeciwności kocha swojego braciszka. Seboś nie raz oberwał od braciszka po mordzie za próby przytulenia, ale niespecjalnie go to zniechęca.

Dziadzio Rzym - Bardzo tęskni za kochanym dziadziem, mimo, iż nie było im dane długo ze sobą przebywać. Rzym był jedyną osobą na świecie, którą Seboś mógł traktować jak rodzica.

Sealandia - Ach, ten Sealandek~ Marcello uważa go za swojego najlepszego przyjaciela. Właściwie, to razem mogliby robić wszystko~ (Aj szip it! - dop. aut.)

Wy - Pierwsze wrażenie to on miał niezłe, przestraszył dziewczynę niemal na śmierć. Ale co on miał poradzić na to, że grawitacja działa też na ketchup? (Serio, Sebku? Serio? - dop. aut.)

San Marino - Kochana, najukochańsza siostrzyczka! Będzie ją chronił do końca świata, ale już nie tak maniakalnie jak Romano.

Łotwa - Z tego, co Sebkowi wiadomo, to przyjaźni się z Sea. Uważa, że jest przeuroczy! (Dedyk dla Meksiowej - dop. aut.)

Monako - Jedyna kobieta, na którą poluje od dłuższego czasu, ale za nic w świecie nie udaje mu się jej poderwać. Wygląda na to, że przegrywanie z nią ciągle w karty nie jest najlepszym sposobem.

Watykan - Niespecjalnie go lubi, ale trzeba sprawiać pozory. W końcu ze stolicą kościelną nie warto zadzierać!

Rumunia - Daleki kuzynek z dalekiej Wschodniej Europy. Nie widzi w nim tego całego zła, z którym utożsamiają go braciszkowie. Nawet go lubi.

Reszta świata - Kocham was, wiecie? Zaprzyjaźnijmy się!

7. Dodatkowe informacje:
Co do postaci:
* Lubi wszystko, co związane jest z wodą
* Zbiera muszelki i bursztyny i robi z nich niezłe cudeńka
* Rysuje troszku
* Żeby życie miało smaczek... (resztę sobie dośpiewaj)
* Po Dziadziu Rzymie odziedziczył zdolność udanego flirtowania.
Co do kraju:
* Nie mówimy "grazie", a "grazzi".
* Armia Seborgi składa się z jednego żołnierza ^^
* Kanciastość jego loczka symbolizuje raczej nierówne i pagórkowate tereny.
A tak poza tym:
* Uważam to za ciemne...
* W moim świecie wszyscy jesteśmy tęczowymi kucami.
* To fragmenty moich kp z innych for. (m. in. Die Perfekte hetalia)


Ostatnio zmieniony przez Seborga dnia 6/4/2015, 18:59, w całości zmieniany 3 razy

Seborga

Liczba postów : 123
Join date : 26/05/2013
Skąd : Prosto ze słonecznej Italii~!

Zobacz profil autora http://arisa-w-aka.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Armia jednego żołnierza...

Pisanie by Gość on 26/5/2013, 13:08

Kartę akceptuję.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach