Ten dowcipny, pomocny Szwed!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Ten dowcipny, pomocny Szwed!

Pisanie by Szwecja on 11/9/2014, 01:51

Imię: Bernhard

Nazwisko: Oxenstierna

Data urodzenia: 6 czerwiec 1523

Charakter:


Wygląd Bernharda to tylko dodatek do jego „barwnej” osobowości. Nie jednym mógł zaskoczyć. To człowiek tajemniczy, chłodny, uparty i zamknięty w sobie. Przy pierwszym spotkaniu można już zauważyć subtelny murek zdystansowania w jego zachowaniu. Na co dzień wyrachowany i powściągliwy.

Od dziecka był obserwatorem. Wychwytywał szczegóły, na które nie zwracano uwagi. Może nie miał zacięcia krasomówczego i nie potrafił czarować słowem jednak, jeśli chodziło o mowę ciała… to całkiem inna bajka.

Bernhard jest skomplikowaną osobą. Największy wpływ na to jaki się stał ma jego przeszłość. Szwed to małomówny, dumny mężczyzna, który woli trzymać się na uboczu. Nie ufa ludziom i nie wierzy w bezinteresowność. Jest dla niego nieznośna myśl o tym, że jego uczucia i emocje mogą być obiektem czyichś kpin, żartów. W sytuacji zagrożenia, chłodno i spokojnie zbliża się do źródła niebezpieczeństwa, by zmierzyć się z nim, gdyż jest nieustraszony i nieustępliwy.

W samotności bywa jeszcze bardziej niedostępny. Każdy rodzi się sam i sam umiera. To musi coś oznaczać. Przez lata budował wokół swojego serca mur twardy i wysoki. Nie dopuszczał do siebie nikogo, bo wiedział, że zawsze jedna ze stron na tym ucierpi. Tak było, jest i będzie.

Często wydaje się być niesympatyczny. Irytuje innych swoim oschłym podejściem do różnych spraw. Nie umie otworzyć się na innych i dlatego nie ma przyjaciół. Jedyne oparcie ma w rodzinie, ale wcześniej czy później oni też mają już dość takiego zachowania. Nie dba o to, co ludzie myślą albo mówią o nim.
Wie kim jest. Nie lubi niepotrzebnego gadania, a przy jego twardym akcencie trudno mówić o jakiejkolwiek dłuższej rozmowie.

Opinia innych nie jest dla niego zbyt łaskawa. Wynika to z oschłego sposobu bycia. Mimo, że z zewnątrz Szwed mógł się wydawać lodowaty i obojętny, to często nie pokrywa się z tym, co go męczy wewnątrz. W gruncie rzeczy ma dobre serce, ale wiele przeżył i trochę o tym zapomniał. Żal nie raz przepala mu płuca, a zawiść wdziera się w żyły. I chociaż upadłby z bólu na kolana... Nigdy nie przyzna, że czuję się, choć trochę przygnębiony. Szwed o swoich problemach opowiadał cieniowi. Był dorosłym mężczyzną i umiał o siebie zadbać. Nie potrzebował dobrych serc, charytatywności, ani wyrozumiałości. Nie chciał, aby ktoś mu współczuł. Uważa, że człowiek męczy się litością, kiedy litość jest bezużyteczna. Działa z pasją, z poświęceniem, doprowadzając swoje sprawy do końca. Nie interesuje go wrażenie, które po sobie pozostawi. Lubi posiadać ostatnie słowo. Logicznie wynajduje najkrótszą drogę do celu, dlatego jest bardzo dobrym taktykiem, szybko wyczuwa sytuację, potrafi rozplanować działanie, podjąć decyzję i rozpocząć działanie.

Zazwyczaj kieruje swoją percepcje i działania do wewnątrz. Owszem, czasem sam doprowadza się tym do nerwicy. Poczucie, kim jest nie raz sprawia mu problem. W swojej ocenie był pragmatyczny. Szwed wychodzi z wniosku, że nikt sobie życia nie wybiera. Trzeba się dostosować, być wytrwałym. Nigdy nie dowiesz się jak wiele możesz znieść, póki bycie silnym nie jest jedyną opcją Silny psychicznie i uparty. Nie lubi ustępować pola. Potrafi walczyć nawet w obronie przegranej sprawy. Nie hamuje się w swoim nagannym zachowaniu, bo po prostu nie zależy mu żeby dobrze o nim mówiono.
Nie trudno wyprowadzić go z równowagi.

Bernhard jest bardzo zawistny. To jedna z jego najwyraźniejszych cech. Kiedy komuś uda się zajść mu za skórę okazuje się być mściwy i wrogi. Lubi Potrafi się bić i w ostateczności nie zawaha się użyć siły. Jeśli się go zdenerwuje, potrzebuje dużo czasu, żeby ochłonąć.

Jest surowy i wymagający, ale w pierwszym rzędzie od siebie, a dopiero potem od innych. Ma silną wolę i działa jak despota. Nie potrafi dogadać się ze swoimi współpracownikami i dlatego najczęściej zostaje sam na lodzie.
Ciężko mu się pogodzić z odmową. Dąży do samorealizacji za wszelką cenę, nie zważając na wszelkie przeszkody czy konsekwencje. Czasem w swym działaniu kieruje się natchnieniem i intuicją, co nie zawsze wychodzi mu na dobre. Jest bardzo czujny i potrafi przewidzieć wiele rzeczy. Zawsze stara się dać z siebie wszystko. Potrafi zmobilizować się i podporządkować całkowicie wytyczonemu celowi.

Bernhard jest strasznym pechowcem, który aż przyciąga nieszczęścia. W kontaktach na ogół jest do bólu szczery. Trudno mu otworzyć się na innych. Mimo, że na to nie wygląda, jest osobnikiem bardzo honorowym i lojalnym. Można by mu zapewne zaufać, ale jakoś nikt do tego nie jest skory. To dobry słuchacz. Choć wydaje się śmiertelnie poważny w głębi duszy jest całkiem rozrywkowy. W życiu kieruje się sercem. Dlatego tak ciężko mu wytrzymać. Potrafi być miły.



Wygląd :


Wzrost to pierwsze, co przykuwa uwagę, gdy patrzy się na Bernharda. Szwed ma długie nogi i szerokie ramiona. Jest on przerażająco wysoki, a przy tym dobrze zbudowany. Od razu budzi we wszystkich niepokój.

Ma na boku bliznę ciągnącą się od żeber do połowy uda, która przez kształt wskazuje, że lepiej o nią nie pytać. Sponiewierany, czy zdenerwowany, zawsze wyprostowany z podniesioną głową. Woli iść i upadać niż klęczeć.

Jako, że pochodzi z północy jest blondynem, którego włosy lśnią złotem. Mimo, że są zazwyczaj obcięte bardzo krótko, nie przeszkadza im to w byciu gdzie chcą i kiedy chcą, tworząc nieład.
Jego skóra jest bardzo jasna i nienaturalnie czysta. Nie chodzi tu o higienę, po prostu nie ma na niej żadnych znamion, ani pieprzyków. Jest nieskazitelna.

W wyglądzie Bernharda można odnaleźć coś zgoła niepokojącego. Nie raz mówiono, że wygląda podejrzanie, ale to nie znaczy żeby od razu tłuc mu butelki na głowie. Zawsze, gdy chciał zrobić coś dobrego, uchodziło to za podstęp.

Szczególnie w spojrzeniu, które zdaje się być zimne i ostre. Szwed nosi okulary, za którymi ukrywa chmurne, zielono-niebieskie źrenice. Oczy są takie jak ich właściciel. Przede wszystkim chłodne. Skute lodem ślepia wydają się być puste, przywodząc na myśl szklane oczy lalki. Czasem puste, czasem pełne emocji. Tak jak on. Ale jego spojrzenia nie dało się złamać. Często są zaczerwienione i podkrążone od niedogodności, które towarzyszyły mu przy pracy, a brak snu jedynie dopełniał ich prezencję.
Twarz wyraża bierność na przemian ze zdenerwowaniem. Brwi zmarszczone i usta zaciśnięte w cienką linię. To wielka sztuka stwarzać pozory opanowania, kiedy w środku jest się rozdartym na milion kawałków. Ani jego głos, ani twarz, ani postawa ciała nie zdradzały emocji. Nie przypominał sobie, żeby się kiedykolwiek śmiał. Może nie był do tego zdolny, może nawet nie potrafił. Nie raz, kiedy patrzył w lustro, twarz nie pokazywała żadnych uczuć, tylko zmęczenie.
Jeśli weźmiemy do kompletu przeszywające na wylot spojrzenie, siniaki i rany, które zawsze gdzieś go zdobią, możemy się domyślić, że nie jest on ideałem piękna. Szwed wygląda na trochę starszego. Ma sfatygowaną twarz, a w jego oczach nie ma młodzieńczej iskry. Wydaje się być wypalony. Większość osób stara się go po prostu omijać. Bernhard nie zraża się tym, ponieważ nie przywiązuje zbytniej uwagi do wyglądu. Nie lubi tracić czasu i nie zależy mu, aby się komuś podobać.



Relacje:


Finlandia – Na początku Szwed traktował Finlandię jedynie, jako swoje terytorium. Zupełnie nie liczył się z nim, patrzył na niego "z góry". Potem jak zaczęły się już wojny, Szwed ciągał Timo wszędzie i wpajał mu "szwedzkość". Po prostu skoro już Fin miał być prowincją, to niech będzie najlepszą, jaką się da. Z biegiem czasu jednak zapałał to niego pewną sympatią i traktował chłopaka bardziej po partnersku. Nie raz siedzieli razem wieczorami narzekając na ich wspólnego władcę. Jednak nastały czasy Imperium Szwedzkiego i Bernhard delikatnie mówiąc postradał rozum. Obudził się, gdy Timo został zabrany do Rosji, a on został z Norwegiem. Kiedy Timo uzyskał niepodległość, Szwed również czuł żal i pewną gorycz. Fakt, że nie był już prowincją, a przyjacielem był pocieszający, jednak Bernhard nie mógł przełknąć tego, że Fin zawdzięcza to Rosji. Że został obdarty z tego, co było mu dane. Po tak długim czasie Szwed zaczął patrzyć na Fina jak opiekun/patron. Jest dla niego ważny.

Dania – "Wherever Denmark and Sweden happened to be at the same place during their long history, it was probably wiser to back up." Danmark był pierwszym krajem, którego poznał Szwecja. I tak dorastali obok siebie, ucząc się ze swoich błędów nawzajem. Od zawsze byli różni, ale nawet widząc zachowanie tego drugiego, pierwszy wiedział, że zrobiłby inaczej. Bardzo skomplikowana relacja. Przyjaźń z dzieciństwa przeplatana codzienną rywalizacją. Delikatnie mówiąc, żrą się, jak pies z kotem. Od wielu lat każde ich spotkanie kończy się małą katastrofą. Bernhard wciąż ma mu za złe pewne sprawy.  Cóż 36 wojen jednak o czymś świadczy. Większość stoczonych wojen było częścią większych wojen koalicyjnych. W rezultacie kolejnych konfliktów Dania utraciła na rzecz Szwecji wszystkie swoje posiadłości położone na Półwyspie Skandynawskim. Jednym ze stałych efektów wojen duńsko-szwedzkich są współczesne granice państw skandynawskich.

Norwegia – Ostatnia wielka wyprawa szwedzka była skierowana przeciwko niemu.
Bernhard nie pała do niego gorącym uczuciem. Było pomiędzy nimi wiele tarć, a Szwecję można było niekiedy nazwać krwiopijcą. Wciąż reaguje na Norwegię alergicznie i raczej nerwowo.

Islandia – Nigdy nie byli sobie bliscy, ale też nie było między nimi konfliktów, a jeśli chodzi o ich region, to naprawdę wyczyn. Nie mniej jednak, Pozostaje bierny w tych relacjach.

Rosja – Nazwanie Szweda rusofobem to niedomówienie. On się nie boi Rosji. On go nie cierpi. Zabrał Bernhardowi status mocarstwa. Bernhard cały czas ma go na oku i patrzy bardzo sceptycznie na wszystkie działania Ivana. Szweda niepokoi jego agresywność, a wiadomo, że obawy nie biorą się znikąd…

Francja –  Francja utrzymywała dyplomatyczne stosunki ze Szwecją od XVI wieku. Od tych bowiem czasów Szwecja była we Francji widziana jako główny sojusznik na wschodzie Europy, a Francja w Szwecji jako ochrona przed potęgą Rosji. Szwecja pozostawała głównym Francuskim sojusznikiem na Wschodzie aż do rewolucji 1789 roku.

Polska – Ich stosunki są naprawdę różne. Wazowie, wojny północne, Dominium Mari Baltici, unia polsko-szwedzka, wsparcie udzielane Polsce w czasie II wojny światowej, przerzuty ludności, wspieranie ruchu oporu, objęcie ochroną polskich interesów... Jak nie było źle, to nie było też wcale dobrze. Jednak po tych wszystkich latach, pozostało mu swego rodzaju uznanie dla sąsiada.

Ukraina – Można się pokusić i nazwać to prawdziwą przyjaźnią, bowiem jest ona jedyną bliską osobą, z którą Szwed nie popadł w konflikt. Od czasów Rusi Kijowskiej, którą można by powiedzieć "odkrył", czyniąc z Kijowa najważniejsze miasto. Kolejne były wojny północne, w czasie których wielu Ukraińców opowiadało się za stroną szwedzką, aby uzyskać niepodległość od Rosji. Kolejnym etapem były wojny, kiedy to Szwecja pomagała ukraińskim uchodźcom. Należy też wspomnieć, że to właśnie Szwecja jest jednym z głównych krajów, które chcą, aby Ukraina dołączyła do UE. Tak więc, od samych początków, gdzie relacje wydawały się być czysto handlowe, aż do czasów współczesnych mogli na siebie liczyć w każdym momencie, gorszym, czy też nie.

Państwa Bałtyckie – Niegdyś podległe Szwecji. Wierzył, że wprowadził, tam wiele zmian (oczywiście na dobre) i rozwinął ich gospodarki, choć mieli tylko pomóc w zamknięciu Morza Bałtyckiego.

USA – Bernhard nigdy nie podejrzewał, że ta mała kolonia, urośnie do tych rozmiarów. Sam był wtedy zbyt młody i głupi, aby myśleć o przyszłości, jednak, czasem zastanawiało go, co się dzieję z tą kolonią odebraną przez Holandię. Podczas „Amerykańskiej Gorączki”, która objęła Skandynawię słowa „kuzyn” i „Amerykanin” stały się synonimami. Szwecja, uważa to za przesadę i pozostaje jedynie przy kontaktach biznesowych.

Wyspiarze (Brytyjczycy) –  Cóż, trzeba przyznać, że za młodu Szwedowi zdarzało się być tu i tam. Głównie tam, za morzem. Podczas rozkwitu kultury wikińskiej, większość plemion z południa Szwecji szczególnie upodobało sobie podróże w kierunku Wysp Brytyjskich. W odróżnieniu od swoich zachodnich sąsiadów, Szwedzi byli na tyle delikatni by nie równać wszystkiego z ziemią, a jedynie powymieniać różne przydatne rzeczy. Od ogółu do szczegółu, z większością Wyspiarzy nie miał zatargów, lecz jest tam jeden osobnik, który zasłużył sobie na wyróżnienie. Jeśli chodzi o Anglika, jest między nimi raczej niechęć. Jest to spowodowane głównie tym, iż Anglia śmiało poczynał sobie w ocenianiu Szwecji i prezentowaniu swojego komentarza publicznie. Tak zwany typ „mocny w gębie”.

Niemcy – Relacje negatywne jedynie podsycone wydarzeniami z początku XX wieku.
To nie jest tak, że Szwed sobie odwrócił głowę i miał wszystko w nosie. „Przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej”. Niemiecka agresje na Szwecję miała się rozpocząć 1 lipca 1943 r.. Wbrew temu, co myśli większość, Szwed nie pała wielkimi uczuciami proniemieckimi. On starał się zachować twarz. Znalazł się w podobnej pozycji, w której był w epoce, tzw. „brzydkich kaczątek” kiedy to państwom skandynawskim grozili znacznie silniejsi sąsiedzi, więc rzucano im ochłapy. Coś jak prawo silniejszego. Pozostała po tym ogromna niechęć.




Ciekawostki:


Normalną rzeczą jest wpadanie w gości bez wcześniejszego zaproszenia.

Filmy kinowe nie są kopiowane, ludzie wolą obejrzeć oryginalne wersje ze szwedzkimi napisami.

80% dorosłego społeczeństwa pije w weekendy. W tygodniu ciężko na ulicy znaleźć nietrzeźwą osobę.

Uwielbiają łowić ryby, ale ich nie zabijają. Robią zdjęcie i wypuszczają.

Nie są zbytnio religijni, ale są miłośnikami natury.

W Szwecji urodził się Alfred Bernhard Nobel.

Do wieku 20 lat można naprawić swoje zęby za darmo. Nawet można chodzić co tydzień na wybielanie.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych na świecie symboli Szwecji jest konik z Dalarna. Jest to ręcznie malowana i strugana z drewna sosnowego figurka. Tradycją stało się też darowanie jej w prezencie.

Alkohol sprzedawany jest od 20 roku życia.

Gdy zobaczysz łosia, lepiej się zatrzymaj. Podobno zwierzę nie ma odruchu ucieczki. Biorąc przy tym pod uwagę fakt, że samiec może ważyć nawet 800 kilogramów, warto się usunąć z drogi.  

Prawie każda miejscowość w Szwecji ma swojego seryjnego mordercę w gatunkowych powieściach.

Często w oknach nie ma zasłon i firanek, a na parapecie stoi lampka lub dwie, które wieczorem Szwedzi zapalają.

Ale to jeszcze nic w porównaniu z lusterkami przy oknach, które pozwalają obserwować, to co się dzieje na zewnątrz i według tradycji, w ten sposób żony marynarzy wiedziały, czy ich mężowie wracają do domu.

Stałym elementem szwedzkiego pejzażu i stylu są czerwone, drewniane domy, a właściwie domki pomalowane rdzawo-czerwoną farbą. Ten kolor nazywany jest czerwienią faluńską od stosowania pigmentu z kopalni miedzi Falun w Szwecji. Na temat popularności tego koloru, krążą różne opowieści. Jedna z nich głosi, że styl ten miał naśladować gotycką cegłę w czasach, gdy Szwedów nie było stać na murowane budynki.

Jak w takich małych domach, mieszczą się Szwedzi, którzy raczej nie słyną z niskiego wzrostu? Usłyszeliśmy że, podłogi są obniżone względem poziomu ziemi.

Wielu Szwedów ma zainteresowania ornitologiczne, świetnie rozpoznają głosy ptaków, lubią aktywnie spędzać czas.

Fika to taka szwedzka sjesta. Przerwa kawowa w pracy, sprzątaniu, czy innych czynnościach ma tu rangę niemal instytucji. Kawa podawana jest z ciasteczkami albo lekkimi przekąskami. Do Fika kupujemy popularne cynamonowe bułeczki.

Ze Szwecji pochodzi zespół ABBA

"W procesie wirowania frakcjonującego lizatu komórkowego błony retikulum endoplazmatycznego tworzą frakcję mikrosomalną."

Skośniesymetryczne izotropy kosmologicznie pseudosferują z konforemnie apriorującym przedrelatywistycznym tensorem kontinuum czasowego paralaksy sinusoidalnej peryhelium.


Ostatnio zmieniony przez Szwecja dnia 1/3/2015, 15:02, w całości zmieniany 10 razy

Szwecja

Liczba postów : 20
Join date : 10/09/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Ten dowcipny, pomocny Szwed!

Pisanie by Argentyna on 11/9/2014, 02:02

Jak powiedziałem,  nieco odbiega od kanonu, ale widzę interpretację postaci z niemałym potencjałem!
Ode mnie dostajesz akcept!
Jesteś dobrym człowiekiem! *Krwawi z nosa*

_________________


[00:11:23] Walia : //Nie żeby coś, ale wróżki istnieją :'I
[00:12:03] Anglia : //Powiedz im bracie ;-;
[00:12:04] Finlandia : (I pari też! I muminki!)
[00:12:28] Chile : // I mózg Argentyny!



Argentyna
Frajer

Liczba postów : 555
Join date : 11/11/2012
Skąd : Buenos Aires.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach