Cymru am byth czy coś.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Cymru am byth czy coś.

Pisanie by Walia on 4/4/2014, 22:10


1. Nazwa państwa: Walia, chociaż osobiście woli jak mówi się na niego Cymru. Jedna z części Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej

2. Imię i nazwisko: Arwyn Kirkland

3. Data urodzenia:  1 marca - dzień św. Dawida, patrona jego kraju

4. Charakter: Najprawdopodobniej najspokojniejszy i najbardziej opanowany z Kirklandów. Osoba, która od siłowych rozwiązań woli te ugodowe, co nie zmienia faktu, że jeżeli przeszkadzający delikwent zaczyna przesadzać i to wyjątkowo, nie zawaha się go walnąć w łeb. Tak dla przypomnienia, że inni też tu żyją i nie życzą sobie takiego zachowania. Rzadko się to jednak zdarza, bo wyprowadzić go z równowagi mało kto i co potraf, a fakt, że tyle w życiu przeżył, dodatkowo to utrudnia. Nie należy również do wylewnych osób, a wszelkie uczucia woli w sobie tłumić niż je otwarcie komuś pokazać, szczególnie jeżeli jest mu całkowicie obcą osobą. Nie mówiąc, że na nowych znajomościach niezbyt mu zależy, lata izolacji i bycia pod czyimś butem robią swoje. Tak samo można mieć mylne wrażenie, że nic go nie obchodzi i niczym się nie martwi. No dobra, faktycznie na większość ma olewczy stosunek i zgodnie z zasadą "miej wylane, a będzie ci dane" nie bierze sobie niczego do serca, co w jego opinii nie zasługuje na tak długie rozpamiętywanie. Z drugiej strony, gdy naprawdę na czymś mu zależy, będzie do tego tak długo dążył, aż to osiągnie z jak najlepszym rezultatem. Jest to widok jednak na tyle rzadki, że pewnie i by samego Anglika zadziwił, bo cóż, Walijczyka można zaliczyć do wyjątkowo leniwych osób. Z drugiej strony jest bardzo tolerancyjny (bądź odpornyn a wszelkie dziwactwa) i nawet najdziwniejsze zachowanie zaakceptuje po prostu skinieniem głowy. Wychodzi z założenia, że nie jego sprawą jest to, jak ktoś się ubiera czy zachowuje, więc czemu miałby robić o to jakiekolwiek problemy? Bezsensowne. Na pierwszy rzut oka może się wydawać poważny, ale dajcie mu trochę alkoholu a poznacie jego całkiem inne oblicze. Pytanie tylko czy lepsze. Mimo słabej głowy, oczywiście nie stroni od tego rodzaju trunków, bo przecież alkohol jest taki przyjemny w obyciu. I świat wtedy od razu się robi kolorowy i nie ma czym się przejmować. No po prostu wypisz, wymaluj jak w bajce! A potem przychodzi szara rzeczywistość i urocza randka z pochylaniem się nad ubikacją. Kocha wszelkie legendy i baśnie, nie mówiąc, że zna ich naprawdę dużo i z prawdziwą przyjemnością może je poopowiadać. Na pewno w miłym odbiorze ich przez innych pomaga mu melodyczny głos, dzięki czemu bardzo dobrze wychodzi mu również śpiewanie. Ogólnie jest muzykalną osobą, lubującą się w graniu na instrumentach. Niektórzy woleli przez te wszystkie wieki walczyć, zdobywać i podporządkowywać sobie innych, a niektórzy skupić na kulturze. Po co w ogóle komu do szczęścia niepodległość? Tu właśnie rodzi się pewien temat, którego nie powinno się pomijać. Ta, niepodległość. W przeciwieństwie do takiego Szkocji, nie wrzeszczy przy każdej najbliższej okazji "FREEDOM", a nawet dopiero niedawno wśród jego ludu zaczęło się odradzać poczucie jakiejkolwiek odrębności i chęć ratowania języka walijskiego oraz kultury (i pomińmy, że przez to, że Anglicy na nich naciskali, by coś z tym zrobili. Poziom chęci niepodległości: Walijczycy). Nie spieszy mu się jednak do jakiejkolwiek większej samodzielności, bo zwyczajnie jest mu dobrze, tak jak jest. Nie widzi w takim myśleniu żadnego problemu. Z niewiadomych przyczyn ma słabość do białych i puszystych owieczek, ale prosimy sobie odpuścić wszelkie angielskie dowcipy o Walijczykach pieprzących owce. Bo to było dawno i nieprawda! Tak.

5. Wygląd: Młody mężczyzna o średnim wzroście i dość szczupłej budowie, co wcale nie oznacza, że jest słaby. Wręcz przeciwnie, bo posiada w ręku wystarczająco dużo siły, by poradzić sobie z niektórymi osobami. Myślicie, że porządne naciągnięcie strzały w łuku było lekką i bezproblemową czynnością, z którą każdy sobie poradzi? Ma krótkie, żyjące swoim własnym życiem włosy w kolorze brązu wpadającego już w odcienie rudego, tak charakterystycznych dla Celtów. Ma dość bladą cerę, a kolejną wręcz rodzinną cechą jest posiadanie zielonych oczu, uważnie obserwujących otoczenie albo wypatrujących owcę. Nie należy zapomnieć jednak o rzeczy, bez której Kirkland nie mógłby być Kirklandem - krzaczastych Brwiach, które całkowicie mu nie przeszkadzają. Doprawdy, ludzie nie mają już się o co czepiać?
Co do ubrania, to woli postawić na wygodę niż na modę, ignorując ją zupełnie. Byle wyglądać jak człowiek. Tak więc szybciej zobaczy się go zwykłych codziennych ubraniach niż w takim garniturze, który jest w końcu zarezerwowany na jakieś ważniejsze okazje, gdzie mają takie zabawne wymagania.

6. Relacje z innymi państwami:
Jeżeli chodzi o rodzinę, to niestety nie da jej się wybrać i należy pogodzić się z faktem, że jest taka a nie inna, ale tak po cichu może dodać, że jednak mu na niej zależy. W jakimś stopniu.

Anglia - To się nazywa złośliwość losu, sam nauczył dzieciaka strzelać z łuku, by ten później z tej samej broni go podbił, dzięki czemu zdobył jakże zaszczytny tytuł "pierwszej kolonii Anglii". Zważając na ich wspólną historię, powinien czuć do niego niechęć i to tak wielką jak z Londynu do takiego Sydney. Tak jednak nie jest, bo nie ma aż tak wielkich żali do swojego młodszego braciszka o to wszystko. Było, minęło, a Anglik zapunktował sobie u niego tym, że daje pieniądze na odnowę jego kultury. Ba, nawet ją zainicjował! Przemilczymy już przez kogo została ona zniszczona, kto zabił jego króla, kto zakazał używania walijskiego i wiele innych niemiłych spraw. Mógłby nawet powiedzieć, że go lubi i w razie potrzeby naprawdę by mu pomógł. No cóż, siedzą już razem w jednej unii od... XIII w.? Najwyraźniej się przyzwyczaił, a i nie ma co tak narzekać, bo naprawdę dobrze mu się na dzień dzisiejszy żyje i chyba jako jedyny nie krzyczy na całe gardło o jakiejkolwiek niepodległości.

Szkocja - FREEDOM, kilty, jednorożce, Nessie. Starszy brat, z którym za dawnych czasów wyganiało się ze swoich ziem Rzymian. Czasami irytuje go jego dość głośne zachowanie, ale z miłą chęcią wypije z nim coś mocniejszego i powspomina stare dzieje. Jako, że Arwyn nie jest kłótliwą osobą, chyba nigdy się tak poważnie nie posprzeczali, jednak również bardzo prawdopodobne, że mógł już o tym zapomnieć.

Irlandia - Kolejny starszy brat, ten który uwolnił się z tej całej Unii i gdzie zielony kolor wręcz cię terroryzuje występowaniem prawie na każdym kroku. Tak jak w przypadku Szkota, czasami męczy go swoim zachowaniem i tym pozytywnym podejściem do świata, ale jest nastawiony do niego jak najbardziej pozytywnie. Ba, zwyczajnie w świecie go lubi, również za stare czasy i wspomnienia.

Irlandia Północna - Niewiele ma do powiedzenia, bo tak nagle im się pod nogi przypałętał, że nawet nie zauważył dokładnie kiedy. Nic do niego nie ma, kolejny brat, o którego na swój sposób dba i w razie potrzeby starałaby się mu pomóc.

Kornwalia - Prawdę mówiąc, to chyba najbliższa mu osoba z całego rodzeństwa, która jest nawet dłużej pod butem Anglika niż on! Kolejną cechą wspólną na pewno będzie to, że mało kto o nich pamięta, tak więc przynajmniej rozumieją się w tej dziedzinie. A i nawet ich języki są do siebie podobne, więc nic dziwnego, że wyjątkowo lubi jego towarzystwo.

Wyspa Man - Też w jakiejś części rodzina, chociaż odrobinę dalsza. Nie zmienia to faktu, że ma do niej neutralne podejście, jako że ani za dużo ze sobą wspólnego nie mają ani też nigdy nic sobie takiego nie zrobili. A z miłą chęcią nawet z nią porozmawia.

Bratankowie, bratanice i wszelkie byłe, bądź i nie, kolonie, którzy chodzą po tym świecie, bo Anglik sobie nie żałował – Neutralnie, pewnie nawet nie wszystkich zna i nie miał za dużo okazji, by się z nimi zobaczyć, ale jak ich widzi, to czuje na sercu takie ciepełko i coś mu mówi, że to w sumie jego rodzina. Nie widzi przeciwwskazań, żeby zamienić z nimi parę słów.

Finlandia - Ten, z którym od czasu do czasu rozmawiają o wszystkim i o niczym, szczególnie o problemach egzystencjalnych. Plus Fin wyraża dość często chęć zadźgania go czymkolwiek ma pod ręką, gdy "lekko" mu się przestawia w głowie.

7. Dodatkowe informacje:
-Praktycznie zawsze był nękany przez inne ludy. Na początku przez Rzymian, później przez najazdy Jutów, Anglów i Sasów. Nawet i przez Anglosasów i proszę bardzo, skończył pod butem Anglii.
-Tak jak Arthur, również widzi wszelkie magiczne stworzenia i sam posiada magicznego pupila, którym jest Czerwony Smok.
-Zwierzęciem narodowym Walii jest oczywiście wyżej wspomniany czerwony smok, zaś kwiatem por i okazjonalnie żonkil. Przebije ktoś oryginalnością?
-Należy wspomnieć, że flaga UK, czyli Union Jack, została stworzona z flag wchodzących w nich państw - Anglii, Szkocji i kiedyś Irlandii. Czujecie, że coś nie pasuje? Owszem, flaga walijska została pominięta, tak samo jak jego wszelkie symbole w godle, o co do dziś ma żal do braci. A wszystko przez to, że przez pewien moment jego państwo przestało istnieć, całkowicie wchłonięte przez Anglię. A tak bajerancko by wyglądało, to wy macie czego żałować.
-A jeżeli chodzi o autonomię, to cóż, przez wiele lat Walijczykom naprawdę na niej nie zależało. W referendum dotyczącym jego uzyskania, które zorganizowano w 1979 roku, idea zyskała jedynie 12% poparcia mieszkańców. A sam Walia doczekał się jej, jak i prawa do własnego parlamentu dopiero w 1999 roku.
-Ba, nawet nigdy nie walczyli za bardzo, by uzyskać utraconą niepodległość. Jedynym z bardziej znanych powstań było te z 1440 r. pod wodzą Owaina IV Glyndŵra, ale i ono ostatecznie po kilkunastu latach upadło. A i jeszcze "Rebecca Riots" w XIX w., czyli bunt rolników i robotników przeciwko oszukiwaniu Anglików i nie przestrzegania praw. Na pewno zwrócili na siebie uwagę, szczególnie, że mężczyźni protestowali przebrani w damskie suknie i nawet odnieśli sukces! Jak być oryginalnym, to na całego, prawda?
-Język walijski, nie dość, że wygląda jakby ktoś zamknął oczy i walnął głową o klawiaturę, to jest również najstarszym językiem Europy. Co ciekawsze, jeszcze pod koniec XX wieku obawiano się, że stanie się językiem martwym, dopiero ostatnio zaczął się odradzać. Aby zaprezentować jego piękno, proszę przykład:
۞ Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch to nazwa miasta w Północnej Walii, które tłumaczy się jako "Kościół Świętej Marii w dziupli białej leszczyny przy wartkim wirze wodnym Świętego Tysilio z Czerwonej Jaskini". Jest to najdłuższa nazwa w Europie i jedna z najdłuższych na świecie.
-Kiedyś jego kraj znany był również z eksploatacji węgla i wydobywania łupku, ale po II wojnie światowej większość kamieniołomów została zamknięta.
-Łuki angielskie, to tak naprawdę łuki walijskie, które Anglicy podpatrzyli od Walijczyków i sobie je przywłaszczyli, bo czemu by nie. To w końcu wcale nie było chamskie. Ani to, że dzięki nim udało się Walię podbić. SKĄDŻE.
-Walijska drużyna rugby jest wyjątkowo dobra, w tym roku również zdobyli tytuł mistrza Pucharu Sześciu Narodów, pokonując w meczu finałowym Anglię, 30:3. Należy tu wspomnieć, że Walijczycy traktują mecze, szczególnie z Anglikami, jako coś poważnego, wręcz jakby bitwę, będącą okazją do zademonstrowania swojego patriotyzmu. Wyobraźcie sobie teraz ich radość.
-Jest tu więcej owiec niż ludzi, ale to nie ten poziom, co w takiej Nowej Zelandii!

I wiele innych ciekawych rzeczy można o tym kraju wyczytać, ale na koniec mogę zarzucić angielskim sucharem:
"A Welshman was counting his sheep.
"205, 206, 207, Hello darling, 208, 209..."
Ha. Ha. Ha.

Skośniesymetryczne izotropy kosmologicznie pseudosferują z konforemnie apriorującym przedrelatywistycznym tensorem kontinuum czasowego paralaksy sinusoidalnej peryhelium.
W procesie wirowania frakcjonującego lizatu komórkowego błony retikulum endoplazmatycznego tworzą frakcję mikrosomalną. Tak

A i karta była wykorzystywana na innym forum, jednak należy całkowicie do mnie.


Ostatnio zmieniony przez Walia dnia 16/1/2015, 20:09, w całości zmieniany 4 razy
avatar
Walia
Meh

Liczba postów : 99
Join date : 04/04/2014

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Cymru am byth czy coś.

Pisanie by Wietnam on 5/4/2014, 19:09

۞ Llanfairpwllgwyngyllgogerychwyrndrobwllllantysiliogogogoch
Toż to poezja!

AKCEPT

_________________
[21:02:56] Austria : Witam panienkę, która wygląda jak Yao w staniku...
avatar
Wietnam

Liczba postów : 163
Join date : 10/11/2012

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach